Czy dieta odchudzająca kojarzy Ci się wyłącznie z jedzeniem potraw przygotowanych z surowych warzyw, chudego drobiu i brązowego ryżu? Chociaż na początku wydaje się to smakowitym i przyjemnym rozwiązaniem, na dłuższą metę może okazać się zbyt nużące. Często pojawiają się więc pytania dotyczące tego, jakie produkty spożywcze sprawdzą się redukcji. W poleceniach dietetyków znajduje się głównie chudy drób, czyli indyk lub pierś z kurczaka, ale czy oznacza to, że trzeba zrezygnować z wołowiny? Absolutnie nie! W dzisiejszym artykule postaramy się obalić mit mówiący o tym, że ten szlachetny gatunek mięsa powinien być wykluczony z diety odchudzającej.

Dlaczego warto jeść wołowinę?

Wiele osób zapomina, że prawidłowa dieta pozwalająca na utratę zbędnych kilogramów to nie tylko deficyt kaloryczny, ale również odpowiednia ilość mikro- i makroskładników. Jedzenie wyłącznie marchewki prowadzi do obniżenia masy ciała, jednakże może skończyć się poważnymi niedoborami, a w efekcie – problemami zdrowotnymi. Celem odchudzania jest bowiem spalenie tłuszczu, a brak wysokojakościowego źródła białka w diecie może skutkować spadkiem wagi przez utratę masy mięśniowej. Wołowina cechuje się wysoką zawartością białka, które jest dobrze przyswajane przez organizm człowieka. Ponadto, mięso tego rodzaju jest bogate w witaminy z grupy B – B12, B1, B6. Wołowina to również źródło żelaza, fosforu oraz cynku. Wszystko to sprawia, że produkt ten sprawdzi się w każdej diecie, także tej odchudzającej.

Spożywanie wołowiny – o czym warto pamiętać?

Wysokogatunkowa wołowina ma intensywnie czerwony kolor z białym „marmurkiem”, czyli tłuszczem przypominającym białe cienkie żyłki widoczne na kawałku surowego kawałka mięsa. Mielone pochodzenia wołowego, które wykorzystuje się m.in. do przyrządzania pysznych burgerów, powinno wyglądać świeżo i mieć różowo-czerwoną barwę. Obecnie przyjmuje się, że może być ona spożywana 2 lub 3 razy w tygodniu, najlepiej w towarzystwie świeżych warzyw. Istotną kwestią jest jakościowy dobór mięsa, które powinno pochodzić ze sprawdzonego źródła.